Blog > Komentarze do wpisu
Wielokąty uczuciowe

Zasadniczo rzecz ujmując to cieszę się, że niemal nikt nie czyta tego bloga (a jeśli czyta to jakoś się nie udziela w żaden sposób...), bo przynajmniej mogę wyrzuć gdzieś z siebie część nutrujących mnie problemów.

 

Dziś postanowiłam poruszyć coś, co ostatnio mnie męczy, a mianowicie wielokąt uczuciowy. Wpakowałam się w takie coś już jakiś czas temu i nie potrafię się z tego wygrzebać. Próbowałam wyrzuć z siebie uczucia do tej osoby (która jest związana z kimś innym), ale nic z tego. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że to trwa już od kilku lat i absolutnie NIC nie pomaga. Nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć ile to już razy wściekałam się, płakałam, przeklinałam, złorzeczyłam i inne rzeczy z tego powodu. Próbowałam się nawet zaangażować w związek, ale nic z tego. Jestem okrutna i podła, ale wolałam odejść niż ranić tamtą osobę. Nie widziałam sensu wiązania się z kimś, do kogo czułam zbyt mało w porównaniu do tego co czuła do mnie ta osoby. Może i źle zrobiłam, że odeszłam wtedy -nie wiem -wybory nigdy nie są łatwe, ale wiem, że nie zniosłabym widoku cierpiącej osoby. Gryzłabym się chyba wtedy bardziej, że zostałam... Cholera jedna wie...

Wracając do tematu - naprawdę nie wiem jak z tego wybrnąć... Może to jest moja kara za to, że w życiu dostaję wszystko to czego chcę oprócz tej jednej rzeczy ? Nie wiem. Ostatnio mam gonitwę myśli... Może tak naprawdę żyję teraz jakąś iluzją tamtego uczucia i nie pozwalam nikomu zbliżyć się do siebie zbyt blisko w obawie przed zranieniem ...? Chyba zbyt długo byłam samodzielna i twarda i obawiam się,że jeszcze minie wiele czasu nim stanę się taka, jaką chcą mnie widzieć inni.

Naprawdę zazdroszczę tym, którzy nie muszą się borykać z takimi problemami. O ileż łatwiejsze byłoby moje życie bez tej popieprzonej sytuacji...

 

Może znajdzie się ktoś na tyle uparty, żeby jednak wyciągnąć mnie z tego bagna i może wtedy poczuję, że żyję tak, jak od bardzo dawna chcę żyć...

 

Ależ poczłam się lekko po wypisaniu się ;)

niedziela, 01 maja 2011, madame.rousse

Komentarze
Gość: nanikaxd, 77-45-62-134.sta.asta-net.com.pl
2011/06/12 16:52:35
Hm,ciekawy blog.