<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>O książkach, muzyce, filmach...</title>
    <link>http://madamerousse.blox.pl/html</link>
    <description>O książkach,muzyce, filmach, kulturze i życiu</description>
    <lastBuildDate>Tue, 1 May 2012 20:35:46 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Przemyślenia</title>
      <link>http://madamerousse.blox.pl/2012/05/Przemyslenia.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Ostatnio wiele się dzieje ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W niedzielę np. byłam na wycieczce w Krakowie i było fantastycznie ;) Podziemia rynku są warte obejrzenia ;) Bawiłam się tam jak małe dziecko ;) A dawno mnie tak nic nie zajęło :D No może poza dramami :D&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Poza podziemiami byłam w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Maggha, na wystawie grafik Hokusaia i Hiroshige :3 Jak zwykle wystawa w tym muzeum była ciekawa i warta zobaczenia ;). Uwielbiam wystawy stamtąd,bo na jakiej bym nie była to była dobrze zrobiona i warta uwagi ;). Jako nałogowy kolekcjoner albumów o sztuce skończyło się na tym,że zakupiłam katalog z wystawy, ale zupełnie nie żałuję,bo warto było ;).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tytuł notki jest jednak inny. Miał dotyczyć moich ostatnich przemyśleń, a nie wycieczki ale co tam :D.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Zastanawiałam się ostatnio nad ożywieniem mojego umarłego w bólach i męce życia towarzyskiego. Mam środki i czas, ale nie wiem czy tak naprawdę tego chcę. Zrozumiałam,że na niektóre rzeczy w moim przypadku nie jestem zwyczajnie gotowa, choć udaje,że jestem. Robienie dobrej miny do złej gry przestało mnie satysfakcjonować jakiś czas temu i teraz przechodzę etap "tumiwisizmu",który czasem przechodzi w etap lekkiego załamania. Tylko czym tu się martwić ? Mój sceptycyzm jest zbyt mocny w stosunku do moich pozostałych cech. Nie jestem pewna,czy nawet nad nim nie dominuje.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niedawno przeprowadzona rozmowa uświadomiła mi,że może jestem zbyt surowa dla siebie. Ciągle mam jakieś "ale" i wyżej podnoszę sobie poprzeczkę, tylko po to,że kiedy mi się coś nie powiedzie, to umartwiam się i zastanawiam się dlaczego mi się nie udało. Może nie jestem taką negatywną osobą jaką sama siebie widzę. Naprawdę rzadko jestem z siebie dumna, a to raczej nie wróży zbyt dobrze. Kiedyś, wracając z pracy zastanawiałam się ile potrafię wymienić swoich dobrych, mocnych cech. Wyszło tego trochę, ale zaraz odezwał się mój sceptyczny głos rozsądku i niemal każdą z wymienionych cech poddał obiekcjom czy naprawdę taka jestem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ten blog przestał być czymś neutralnym, a stał się raczej moim monologiem ze światem na temat nurtujących mnie problemów. Może stało się tak dlatego,że ludzie, których uważałam za najbliższych przyjaciół spędzają ze mną mniej czasu niż wcześniej. A może dlatego,że taka perfekcjonistka i samotniczka jak ja stwierdziła,że opublikowanie swoich przemyśleń w sieci może jej jakoś pomóc uporać się z problemami poprzez nazwanie ich. Nie wiem. Wiem na pewno, że jakoś mi to pomaga. Czy sprawdzi się na dłużej ? Nie wiem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Zapomniałam o piosenkach z soundtracku City Huntera, które absolutnie uwielbiam :D&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Obie to wyciskacze łez,ale ostatnio am ochotę się wypłakać. O.&lt;/p&gt;</description>
      <author>madamerousse@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://madamerousse.blox.pl/2012/05/Przemyslenia.html</guid>
      <pubDate>Tue, 1 May 2012 20:35:46 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


